Ogłoszony przez papieża Rok Rodziny

|   aktualne

Rok Rodziny „Amoris Laetitia” zostal zainaugurowany w uroczystośc św. Józefa a zakończy się obchodami X Światowego Spotkania Rodzin, które odbędzie się w Rzymie w czerwcu 2022 r.

W Kościele katolickim rozpoczal się specjalny Rok poświęcony Rodzinie Amoris Laetitia. Papież Franciszek ogłosił to 27 grudnia w uroczystość Świętej Rodziny.

Ojciec Święty powiedział wówczas, że wszyscy wierni są powołani do ponownego odkrycia wychowawczej roli rodziny opartej na miłości. Podkreślił, że w rodzinie można doświadczyć szczerej komunii, gdy jest ona domem modlitwy, a przebaczenie przeważa nad niezgodą.

"Niech fundamentem rodzin będzie ewangeliczna wizja małżeństwa". Specjalne przesłanie papieża do Polaków

- Doświadczając dzisiaj wielu problemów na poziomie przeżywania miłości małżeńskiej i rodzinnej, chcemy od Królowej Rodzin uczyć się tej miłości, która ma być obecna, dzień po dniu, w naszych małżeństwach, ma rozwijać się i być pomnażana. Roku Rodziny jest „podążaniem za wskazówkami św. Jana Pawła II, papieża rodziny, który wielokrotnie powtarzał, że przyzwyczaili się Polacy przynosić swoje najtrudniejsze sprawy do Matki Bożej”.

- Rok Rodziny „Amoris laetitia” to przede wszystkim „czas pokazania radości z miłości” plynacych z małżeństwa i rodziny. Dlatego najważniejsze jest dziś promowanie wartości małżeństwa i rodziny, jako wspólnoty, która daje radość, miłość, która daje człowiekowi siły, że razem możemy wzrastać dla siebie nawzajem, dla kraju, dla Kościoła.

"Ewangelia rodziny jest radością"

Inauguracja Roku przypada w uroczystość świętego Józefa i zbiega się z 5 rocznicą ogłoszenia przez papieża adhortacji apostolskiej "Amoris Laetitia - radość miłości". Zakończy się obchodami 10. Światowego Spotkania Rodzin, które odbędą się w Rzymie w czerwcu przyszłego roku.

Jak wskazał papież, głównym celem Roku Rodziny "Amoris Laetitia" jest sprawić, aby ludzie doświadczyli, że Ewangelia rodziny jest radością, która wypełnia serca i całe życie.

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Kilka dni po Bożym Narodzeniu liturgia zachęca nas do spojrzenia na Świętą Rodzinę, Jezusa, Marię i Józefa. Wspaniale jest zastanowić się nad tym, że Syn Boży, podobnie jak wszystkie dzieci, potrzebował ciepła rodziny. Właśnie dlatego rodzina z Nazaretu jest rodziną wzorcową, w której wszystkie rodziny świata mogą znaleźć pewny punkt odniesienia oraz inspirację. W Nazarecie rozpoczęło się ludzkie życie Syna Bożego, kiedy został poczęty przez Ducha Świętego w dziewiczym łonie Maryi. W gościnnych murach domu w Nazarecie dzieciństwo Jezusa przebiegało w radości, otoczone macierzyńską opieką Maryi i troską Józefa, w którym Jezus mógł widzieć czułość Boga (por. List apostolski Patris corde, 2).

Na wzór Świętej Rodziny, jesteśmy powołani do ponownego odkrycia wychowawczej wartości rodziny: musi być ona oparta na miłości, która nieustannie odnawia relacje i otwiera perspektywy nadziei. W rodzinie można doświadczyć szczerej komunii, gdy jest ona domem modlitwy, gdy miłość jest prawdziwa, głęboka i czysta, gdy przebaczenie przeważa nad niezgodą, gdy codzienna chropowatość życia jest łagodzona przez wzajemną czułość i pogodną akceptację woli Boga. W ten sposób rodzina otwiera się na radość, którą Bóg daje tym wszystkim, którzy potrafią dawać z radością. Równocześnie odnajduje duchową energię, by otworzyć się na świat zewnętrzny, na innych, na służbę braciom, na współpracę w budowaniu coraz to nowego i lepszego świata; zdolna zatem stać się nośnikiem pozytywnych bodźców. Rodzina ewangelizuje przykładem życia. I, owszem, w każdej rodzinie są problemy, czasami także kłótnie. Ojcze, pokłóciłem się… Jesteśmy ludźmi, jesteśmy słabi, i wszystkim nam zdarza się czasem kłócić w rodzinie. Ale chcę powiedzieć wam, że jeśli kłócimy się w rodzinie, niech dzień się nie kończy, zanim się nie pogodzimy. Jeśli się pokłóciłem, powinienem pogodzić się przed końcem dnia. Wiesz dlaczego? Dlatego, że zimna wojna następnego dnia jest bardzo niebezpieczna i nie pomaga.

Poza tym, w rodzinie są trzy słowa, których należy zawsze strzec: “proszę”, “dziękuję” i “przepraszam”. “Proszę” – aby nie narzucać się innym. “Proszę”, czy mogę coś zrobić, czy sądzisz, że mógłbym ci coś zrobić? “Proszę”, nigdy się nie narzucając. “Proszę” – to pierwsze słowo.

“Dziękuję”. W rodzinie tak często pomagamy sobie, służymy. Zawsze dziękujmy. Wdzięczność jest krwią płynącą w szlachetnej duszy. “Dziękuję”.

I wreszcie, najtrudniejsze do wypowiedzenia: “przepraszam”. Bo wciąż robimy złe rzeczy i wielokrotnie ktoś czuje się urażony. Więc: “wybacz mi, przepraszam”. Nie zapominajcie o tych trzech słowach: “proszę”, “dziękuję”, “przepraszam”. Jeśli w rodzinie, w rodzinnym środowisku są obecne te trzy słowa, rodzina ma się dobrze.

Dzisiejsza uroczystość wzywa nas do tego przykładu ewangelizowania poprzez rodzinę, proponując nam na nowo ideał miłości małżeńskiej i rodzinnej, jak to zostało podkreślone w adhortacji apostolskiej Amoris laetitia, której piąta rocznica promulgacji przypadnie 19 marca.

z powrotem